Archiwum

Posts Tagged ‘stres’

Work Life Balance

06/02/2011 Dodaj komentarz

Coraz więcej terapeutów zwraca uwagę na problem, który jeszcze kilka lat temu nie stanowił tak poważnego bezpośredniego zagrożenia dla życia. Trafiają do nich ludzie, którzy nie mają siły już żyć, ludzie po zawale serca, z poważnymi chorobami układu krążenia, trawiennego, czy objawami psychicznego wyczerpania, które powodują zubożenie lub wręcz zanik prawidłowych reakcji emocjonalnych i społecznych.

- Mamy już do czynienia z prawdziwą plagą, mówi psycholog prof. Bassam Aouil, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego i pracownik Instytutu Psychologii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Jego zespół w październiku przetestował ok. 10 tys. pracowników i okazało się, że co czwarty jest wypalony zawodowo, a kolejnym wypalenie grozi. Wypaleni zawodowo są mniej wydajni w pracy, trzeba organizować zastępstwa, reagować na niespodziewane absencje, zwolnienia chorobowe. Koszty masowego wypalenia zawodowego ponosić będziemy wszyscy, bo może się ono odbić na kondycji finansowej firm i wpłynąć na gospodarkę kraju, tłumaczy profesor. (źródło PAP)

Czasem, pacjenci, czy Klienci terapeutów trafnie diagnozują przyczynę- mówią, że nie są w stanie zachować równowagi między życiem osobistym i zawodowym. Że to, że im się „sypie” rodzina, życie towarzyskie jest spowodowane zmęczeniem pracą, zawładnięciem ich umysłów, emocji i ducha problemami, które przenoszą do domu i na znajomych. A że wokół nich są podobnie funkcjonujący ludzie- zamierają nawet te podstawowe sposoby radzenia sobie z problemem, czyli relacje towarzyskie.

Zwykle pracę i życie osobiste postrzegamy jako dwie odrębne przestrzenie, dwa kawałki życia. Dostrzegamy, że one „walczą” między sobą, rozpychają się, by górę wzięła raz jedna, raz druga. Zawsze jedno, kosztem drugiego, jedno zamiast drugiego. Temu przepychaniu się towarzyszy niepokój i często poczucie winy. Pytamy: cóż z tego, że jestem dobrą mamą, jeśli nie wiem czy dobrze wypełniam swoje zadania zawodowe? Jaka radość z dodatkowych projektów, jeśli to oznacza, że znów przegapię kawałek życia mojego dziecka i od babci się dowiem, że właśnie powiedziało kolejne słowo. Jaka radość z awansu, jeśli zostanie przyjęty z uzasadniona obawą, że to oznacza jeszcze mniej czasu na rodzinę…

W reklamie portalu poświęconego pracy czytamy: „pracuj tyle, aby wszyscy byli zadowoleni”. Tego chcemy wszyscy, o takiej właśnie pracy marzymy. Tak postanawiamy co roku, że już tak będzie. że będziemy mieli czas i dla siebie, i na znajomych, i na rozwój zainteresowań, dla bliskich i dalszych, na książkę, na wakacje, na szkolenia, itd… Lista jest długa. Doba ma jednak wciąż tyle samo godzin. Kiedy rysujemy sobie plan roczny- niektórzy podchodzą do swojego życia jak do projektu i to świetnie- układamy sobie pola wpływów, źródła realizacji marzeń, ambicji, planów zawodowych. Dokładamy rzeczy niezbędne do życia, z czułością obrysowujemy sferę rodzinną, dokładamy, dokładamy. Najczęściej nie zaznaczamy na tym rysunku zadań codziennych, które przecież też nas dotyczą- jedzenie, zakupy, odbiór dzieci ze szkoły, czy przedszkola, dowóz dzieci na zajęcia dodatkowe, przemieszczanie się po mieście, korki. Kiedy obrazek jest gotowy okazuje się, że na wszystko na pewno nie wystarczy nam czasu. A ta świadomość jest pierwszym źródłem stresu i frustracji. Nie daję rady- myślimy, za dużo tego, a w tym roku miało być inaczej. To może jeszcze tylko do trzydziestki, czterdziestki, pięćdziesiątki tak będę pracować, a potem luz… Oszukujemy się co roku. A kiedy już nie mamy siły, kiedy zaczynamy poważnie chorować, kiedy dopadają nas z osobna albo wszystkie razem symptomy pracoholizmu, wypalenia zawodowego i stresu, zazwyczaj jest już bardzo źle.

Z badań wynika, że należymy do najbardziej zapracowanych narodów w Europie. Statystyczny Kowalski miał w zeszłym roku jeden dzień wolny od pracy, oprócz sobót i niedziel. To rekord w Unii Europejskiej! Wychodzi na to, że pracujemy non stop. Krakowska Agencja doradztwa zawodowego Sedlak&Sedlak porównała statystyki kilkudziesięciu krajów Organizacji Wspólnoty Gospodarczej i Rozwoju. Polska zajmuje w nich trzecie miejsce pod względem rocznego, przeciętnego czasu pracy w przeliczeniu na jednego pracownika. Wychodzi bowiem, że statystyczny Kowalski przepracował w zeszłym roku 2015 godzin. Bardziej pracowici są tylko Koreańczycy i Rosjanie, ale ci nieznacznie. Za to Japończycy zostają za nami daleko w tyle… Pracujemy w dużym tempie, z poczuciem napięcia i stresu, w nie zawsze dobrze zorganizowanych przedsiębiorstwach, w których pracownikom powierza się bardzo wiele zadań i dużą odpowiedzialność. Jesteśmy gorzej wynagradzani, musimy pracować dużo więcej, by osiągnąć poziom dochodów choćby nieco zbliżony do dochodów pracowników z Zachodu. Pracoholizm to zjawisko typowe przede wszystkim wśród osób piastujących stanowiska kierownicze. Niektórzy menedżerowie spędzają w biurze tylko kilka godzin ponad normę. Inni w nadziei na awans czy podwyżkę przenoszą do firmy życie prywatne. Pracują więcej, ciężej, a dodatkowe godziny pracy traktują jako inwestycję w swoją przyszłość. Jak wynika z badań przeprowadzonych w 2009 roku przez Instytut Medycyny Pracy w Helsinkach– zbyt długi czas pracy wpływa negatywnie na funkcje poznawcze zatrudnionego. Jest źródłem bezsenności, nieustającego stresu oraz problemów z koncentracją. W skrajnych przypadkach może prowadzić do przewlekłych chorób układu nerwowego, a nawet śmierci. (Źródło: rynekpracy.pl)

Brakuje gotowych wzorców odpoczywania, pozostawiania przestrzeni dla osobistych pasji i zainteresowań. Jako naród dopiero tego się uczymy. Im bardziej jesteśmy zmęczeni, tym bardziej potrzebujemy odpoczynku a paradoksalnie ciężej nam odpocząć i czerpać z tego przyjemność. Równowagę pomiędzy życiem osobistym a zawodowym nie jest łatwo osiągnąć, ale można się jej uczyć, odnajdując harmonię w sobie, godząc wyznaczone cele i wartości. Ważną rolę w tym odgrywa również akceptowanie i lubienie siebie. Dążenie do akceptacji siebie i harmonii jest celem samym w sobie.

 

Zgodnie z ideą Work Life Balance ktoś, kto dba o te równowagę ma szansę na dobre życie. Jest bardziej wypoczęty i zrelaksowany, a taki  pracownik znacznie szybciej wykonuje służbowe zadania, nie ma problemów z koncentracją, jest bardziej efektywny. W krajach rozwiniętych inicjatywy „Work Life Balance” systematycznie zyskują także wsparcie instytucji rządowych dostrzegających w nich sposób na łagodzenie negatywnych skutków społecznych aktywności zawodowej kobiet czy profilaktykę szkodliwego dla zdrowia i życia rodzin pracoholizmu.

 

Nie istnieje jeden idealny, skuteczny w każdej organizacji program równoważenia czasu zawodowego i prywatnego. Wybór optymalnego rozwiązania wymaga analizy specyficznych potrzeb określonych grup pracowników w danej firmie, przeglądu źródeł stresu zawodowego, pochylenia się nad poziomem wypalenia zawodowego, poziomu pracoholizmu, procesów biznesowych oraz możliwości, które firma może zaproponować pracownikom nie naruszając równocześnie stabilności działalności operacyjnej.

 

Aby rozpocząć dbanie o siebie trzeba zrobić pierwszy krok. My proponujemy aby była nim rzetelna diagnoza w obszarach, które najbardziej dotyczą równowagi między życiem osobistym i zawodowym. Przygotowaliśmy dla Państwa trzy Testy – o stresie, pracoholizmie i wypaleniu zawodowym. Wiedza z raportów to dobry początek uzdrawiającej drogi.

Kategorie:testy zawodowe

Stres jest dobry, kiedy nad nim panujesz; jest zły, kiedy to on panuje nad tobą.

12/10/2010 7 uwag

Na temat stresu słyszał już pewnie każdy. Napisano o nim potężne tomy, przeprowadzono dziesiątki badań, alarmowano, że nas niszczy wiele razy. I co? Czy jest ktoś, kto może powiedzieć o sobie, że się nie stresuje? Albo czy jest ktoś, kogo znacie, kto się na stres nie uskarża? Pewnie tak. Są takie osoby. To ci, którzy opanowali trudną sztukę opanowywania stresu, ci, którzy umieją rozpoznać, że jest źle i zacząć się ratować. O tym jak rozpoznać, że stres zaczyna nad nami panować, kiedy przestaje być dobrym dopalaczem (hmm), a staje się trucizną, piszemy w raporcie z testu na poziom stresu. Znane jest powiedzenie- co cię nie zabije, to cię wzmocni. Sprawdźcie czy poziom stresu, który przezywacie jest dla waszego organizmu jeszcze do zniesienia… Przeczytajcie co możecie robić aby obniżyć poziom odczuwanego przez was stresu, jak żyć, by żyło się ciut łatwiej. Zobaczcie, jakim stresorom podlegamy w życiu prywatnym i zawodowym. Poczytajcie raport i spróbujcie się odprężyć :)

Kategorie:testy zawodowe

co mieszka w raporcie

05/10/2010 4 uwag

Na rynku są dostepne setki quizów i testów, w tym prawdziwych testów psychologicznych. Część z nich dostępna jest w PTP, czyli w Pracowni Testów Psychologicznych, i te, które tam są służą przede wszystkim klinicznej diagnozie psychologicznej. Inne też są, jednak znakomita większość dostępna jest tym, którzy mogą się pochwalić dyplomem ukończenia psychologii. Na portalach psychologicznych także są testy. Tam również znajdziecie rzetelne narzędzia diagnostyczne. Są też testy w stylu “kiedy umrzesz” oraz “ile będziesz miał dzieci”, czy “sprawdź czy jesteś geniuszem”. Nie wolno nie wymienić też tysięcy już chyba quizów w stylu tych, co znajdziecie na Facebook.  Wszystkie te narzędzia łączy jedna cecha- krótki, bardzo krótki lub brak raportu. Czyli, że wypełniając takie testy dostaniecie w zamian trzy do pięciu zdań interpretacji lub ogólny wynik, jaki uzyskałeś/aś w teście. Mają jeszcze jedną cechę, ale już nie wszystkie, na szczęście. W wielu miejscach po wypełnieniu pojawia się informacja, że wynik dostaniesz po uiszczeniu opłaty 0,29 groszy. Opłata jest możliwa przez system paypal. Nie masz tego systemu, nie przejmuj się, możesz wysłać sms pod numer. I tu uwaga- dopiero w regulaminie lub na dole strony drobnym druczkiem jest napisane, że sms kosztuje 29, 90… Chetnie bym się podzieliła wiedzą ile osób posiada system paypal, ale jej nie posiadam… Tak, czy owak, ukryta informacja o cenie skutkuje niespodziankami. Ufam, że cena jest adekwatna do otrzymanego produktu, czyli do raportu :) To znaczy, chetnie wierzę…

Na naszym portalu cena jest jawna- znajduje się w cenniku oraz na stronie głównej. I ta cena jest kosztem, jaki trzeba ponieść by dostać nie sam wynik testu, tylko raport. Raport w pełnym tego słowa znaczeniu. Zawiera on indywidualną interpretacje uzyskanego wyniku, podstawy teoretyczne dotyczące badanego obszaru, wiele informacji, które wiążą się z samym tematem testu.

Dla przykładu, raport po teście o stresie zawiera informacje na temat poziomu stresu, który ujawnił się podczas badania, wiedzę o naturze stresu, objawy, zaburzenia, choroby związane z nadmiarem stresu, metody rozładowywania stresu, opis podejść do stresu, ćwiczenia relaksacyjne, zagrożenia płynące z zaniedbania w okresie długotrwałego stresu, itd. Ten raport to kilkanaście stron rzetelnej wiedzy. Przygotowali go specjaliści w zakresie rozpoznawania objawów i terapii osób, u których stres spowodował niekorzystne skutki uboczne w postaci na przykład chorób somatycznych powiązanych z nadmiarem stresu, czyli choćby chorób serca, czy nadciśnienia.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.